Zgłoś swój pomysł!

Twój email (wymagane)

Opisz swój pomysł

captcha

Model 2D i 3D!

Wyślij nam rzut pomieszczenia lub mieszkania z wymiarami - wykonamy bezpłatnie model 2d i 3d, który będziesz mógł zamieścić do swojego ogłoszenia. Dzięki temu architekt będzie miał mniej pracy i zaproponuje niższą cenę za projekt


Twój email (wymagane)

Opisz swój problem projektowy (wymagane)

Dodaj rzuty, zdjęcia, swoje inspiracje

usuń

usuń

usuń

usuń

usuń

usuń

usuń

usuń

usuń

Dodaj kolejne pliki

captcha

Projektowanie online. Dla kogo?

gosia szuka copy
Dodano: 24.06.2015 Kategoria: Bez kategorii

Projektowanie wnętrz – usługa pożądana ale zazwyczaj kosztowna. Co zrobić aby stała się bardziej dostępna nawet dla ludzi, którzy są “on a budget”? 

Aby odpowiedzieć na to pytanie należy najpierw przyjrzeć się samej branży. Projektowanie wnętrz zyskuje w ostatnich latach sporo na zainteresowaniu, jest popyt a więc jest i podaż. I tu zaczyna się robić ciekawie. Podaż często odbiega w znacznym stopniu od pewnych standardów projektowych, projekty wnętrz nie są obarczone żadnym nadzorem, do ich wykonywania nie są potrzebne żadne uprawnienia tak jak ma to miejsce w przypadku projektów budowlanych. Jaki jest tego efekt? Klient szuka usługi najtańszej i otrzymuje namiastkę projektu, półprodukt, który okazuje się być często bezużyteczny, wykonany nierzadko przez projektanta-samozwańca lub studenta bez doświadczenia i wystarczającej wiedzy. Ma to oczywiście zgubny wpływ na branżę wnętrzarską i postrzeganie architekta wnętrz jako fachowca. W tym momencie należy wrócić do wspomnianego popytu. Jeżeli podstawowym kryterium w poszukiwaniu usługi projektowej części potencjalnych klientów jest cena usługi a ta jest zaniżana przez osoby, które serwują nieudolne, niekompletne i nieestetyczne “zamienniki” projektów wnętrz należałoby w takiej sytuacji zaproponować rozwiązanie, które łączyłoby w sobie jednocześnie jakość  i niską, przystępną cenę.

Projektowanie to często bardzo żmudny, czasochłonny proces, którego podstawą jest zapoznanie się z gustem klienta i znalezieniem odpowiedniego stylu (lub ich połączenia) za pomocą tzw. projektu(ów) koncepcyjnego. Często osoby myślące o remoncie, czy wykończeniu pod klucz zbierają niezliczone materiały w formie inspiracji, spędzają niezliczone godziny przeszukując portale branżowe, pytają na forach innych użytkowników. Ten proces jest zazwyczaj najistotniejszy w całości usługi projektowej i zarazem generujący największe koszty (w jego ramach należy uwzględnić czasochłonne wizualizacje wstępne).

Co w takim razie zaproponować klientowi? Jaki „produkt” będzie co najmniej pomocny przy urządzaniu „czterech kątów”? Rozwiązaniem może być sprzedaż gotowych projektów wnętrz z pełnym zestawieniem projektowanych mebli, urządzeń, kolorów etc. Klient szukając w takim serwisie inspiracji de facto miałby możliwość każdą z nich kupić lub zlecić jej dostosowanie autorowi projektu.

Jakie problemy rozwiązuje taka usługa online? Jest ich kilka. Przede wszystkim odpowiada rozsądnej jakości podażą na spory popyt rynku nie rujnując równocześnie opinii o branży ponieważ każdy korzystający z tego typu usługi ma świadomość, że jest to zlecenie zdalne i musi mieć pewne ograniczenia. W tym przypadku negatywna opinia może przełożyć się jedynie na usługę zdalną a nie tradycyjną. Oczywiście znajdą się architekci, którzy podważą etyczność takiego rozwiązania i staną w obronie swojego zawodu jako sztuki, która powinna być niepowtarzalna, „szyta na miarę” itp. Zgoda ale należy tu jednak wyjaśnić dwie podstawowe sprawy. Po pierwsze: Nie wszystkich stać na usługę projektową, która kosztuje relatywnie dużo bo za profesjonalny projekt wnętrz trzeba zapłacić mniej więcej 70 – 200zł/m2 i projektant nie może dyktować kto ma prawo mieszkać ładnie i przytulnie, nie ma prawa zabronić dostępu do alternatywnych rozwiązań sugerując ich bezsensowność i bezzasadność. Po drugie ten sam projektant posiada własne portfolio, które udostępnia jako inspirację dla potencjalnego Klienta. Co w takim razie w sytuacji kiedy tenże potencjalny Klient przyjdzie do niego i powie: „Ten projekt mi się podoba. Chcę mieć tak samo”. Odmówi? Raczej nie… Projektant siada do komputera i dostosowuje projekt już wcześniej wykonany do mieszkania nowego Klienta. Robi to oczywiście w granicach swojej etyki pracy, nie koniecznie metodą „kopiuj-wklej”. Dokładnie to samo może przecież zrobić online…

Dodaj komentarz

Facebook